Musical wszechczasów

Wyróżniony
Skomentuj jako pierwszy! 2017-10

W Teatrze Muzycznym 14 października odbędzie się premiera musicalu „Les Miserables”, który przygotował muzycznie Michał Kocimski, a wyreżyserował Zbigniew Macias. Musical Claude`a-Michela Schönberga i Alaina Boublila z librettem na podstawie „Nędzników” Wiktora Hugo będzie w październiku wystawiony kilka razy. Z właścicielem praw autorskich teatr podpisał umowę na 2 lata. O spektaklu rozmawiamy ze Zbigniewem Maciasem, Dyrektorem Artystycznym Teatru Muzycznego

Która to inscenizacja „Nędzników” w Polsce?

Trzecia; pierwsza była  w Gdyni, druga w teatrze Roma w Warszawie.

Obie zasłynęły w Polsce ze względu na rozmach inscenizacyjny. Jaka będzie ta łódzka?

Też duża – niektóre elementy dekoracji  mają 8 metrów wysokości. Duża jest także obsada, „Nędzników” nie da się zrobić kameralnie, ten spektakl  wymaga tłumów; jest przecież o rewolucji.

Będą aluzje do teraźniejszości?

Sprawa rewolucji jest otwarta – one były, są i będą, więc w tym rozumieniu spektakl wyda się bardzo współczesny, choć nie zawiera żadnych kontekstów politycznych; trzymamy się epoki i bardzo ściśle materiału wyjściowego, co zresztą jest  obwarowane przez licencję. Poza tym nie ma żadnego powodu, bo to piękna uniwersalna historia o przemianach świata.

Kilku odtwórców głównych ról pochodzi castingu, na który przyjeżdżali ludzie z całej Polski. Jak pracowało się z artystami spoza Waszego teatru? 

Przyjemnie, choć nie zawsze było to łatwe logistycznie; prób mieliśmy dużo, a oni mieli też inne zobowiązania.. .

Jak się układa współpraca z  kierownikiem muzycznym?

Wybornie. Michał Kocimski wkładał duże zaangażowanie w próby, sądzę, że jego wiedza i wrażliwość dobrze wróżą spektaklowi.

Można jeszcze kupić bilety?

Jeszcze są, ale już nie na każdy spektakl; zainteresowanie jest ogromne. Komu nie uda się w październiku, zapraszamy w listopadzie. Spektakle mamy ustalone już do końca sezonu, będzie ich około 35.

Podwyższyliście ceny biletów?

Bilety są w normalnych cenach, myślę, że na każdą kieszeń.

Będziecie pokazywać spektakl w innych miastach?

Na razie nie, bo to nie jest produkcja, którą można łatwo gdziekolwiek zawieźć, poza tym wymaga multimediów, na miejscu mamy mapping. Spodziewamy się raczej, że ludzie z innych miast będą przyjeżdżać na spektakl do Łodzi.

Wielką premierą otwieracie nowy sezon. Jaki on będzie?

Trudny jak zawsze; poprzedni też nie był łatwy. Wszystko zależy od pieniędzy na nowe realizacje. Na „Nędzników” na szczęście mamy zabezpieczenie finansowe; przyszłość pokaże, co będzie dalej, w końcu to jest ponad 300 kostiumów, 40 wykonawców na scenie plus muzycy z orkiestry, a przy tej ilości ludzi problemy zawsze się rodzą…

Wierzymy, że wszystko się uda!

Rozmawiali: Beata Ostojska i Jerzy Mazur.

Ostatnio zmienianyśroda, 25 październik 2017 16:06
(0 głosów)
Wyświetlony 278 razy

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.